Zainwestuj w krzesło
Oczywiście nie chodzi o zwykłe krzesło, jakie znajdziemy w każdym domu. Inwestycja dotyczy miejsca na stadionie, w hali widowiskowej czy na kortach tenisowych. Inwestor otrzymuje prawo pierwszeństwa do wykupionego miejsca. W przypadku organizacji jakiegoś wydarzenia – na przykład meczu czy koncertu – odsprzedaje to miejsce innym. Sprawdza się to w przypadku wielkich imprez czy koncertów gwiazd, których fani są gotowi zapłacić każde pieniądze za możliwość obejrzenia występu idola. O tym, że można na tym zarobić pokazuje przykład Wimbledonu. Prawo pierwokupu biletów na dwa miejsca na ten popularny turniej tenisowy kupiono na pięć lat za 55 tysięcy funtów. W 2013 roku za bilety na te same dwa miejsca sprzedano za ponad osiemdziesiąt tysięcy. Taka inwestycja jest jednak obarczona sporym ryzykiem. W Polsce raczej nie traktuje się tego typu inwestycji zbyt poważnie, inaczej niż na Zachodzie.