Zachwiana równowaga
Badanie Moodys objęło dwadzieścia krajów rozwiniętych i skupiało się na tym, gdzie ceny nieruchomości przekraczają poziom wyznaczający tak zwaną równowagę rynkową. Z równowagą tą mamy do czynienia, gdy stosunek cen mieszkań do cen najmu jest w miarę stabilny. Kiedy wzrost cen najmu nie nadąża za wzrostem cen na rynku, oznacza to, że jest on przewartościowany i występuje na nim bańka. Kraje, w których ceny nieruchomości i najmu są niezrównoważone i dostosowują się do siebie w powolnym tempie, są najbardziej narażone na wystąpienie negatywnych gospodarczych skutków oddziaływania wysokich cen mieszkań – czytamy w raporcie.
Norwegia na czele
Najbardziej przewartościowany rynek jest według twórców raportu w Norwegi. Na drugim miejscu znalazła się Belgia, a na trzecim Niemcy. Spośród krajów skandynawskim z przewartościowaniem rynku borykają się również Szwecja i Finlandia. Przyczyny przewartościowania w bogatych krajów skandynawskich dopatrywać się można w rekordowo niskich stopach procentowych oraz silnym stymulowaniu fiskalnym stosowanym przez tamtejsze rządy. W Norwegii występuje również najwyższy spośród badanych krajów odsetek osób posiadających mieszkanie na własność – 85%. Zdaniem autorów może to spowodować negatywne oddziaływanie rynku na na gospodarkę, rynek kredytowy i finansową stabilizację.
Źródło: forsal.pl