Coraz więcej nieuczciwych
Wpływ deregulacji na rynek nieruchomości jest bardzo zły. Zniesienie wymogów dotyczących wykształcenia, kwalifikacji czy przestrzegania standardów zawodowych zaowocowało pojawieniem się nieuczciwych agencji, których działania są nieprofesjonalne i – co gorsza – nieetyczne. Krótko mówiąc, wiele osób wykorzystuje fakt uwolnienia zawodu pośrednika, by w nieuczciwy sposób wyciągać od nieświadomych klientów pieniądze. Większość z nich działa w podobny sposób, który już na pierwszy rzut oka wygląda podejrzanie. Mimo to nie brakuje osób, które dają się nabrać i płacą nieuczciwym pośrednikom.
Zapłać za adres
W większości wypadków schemat jest podobny. Agencja oferuje mieszkania na wynajem w niezwykle atrakcyjnych cenach, najczęściej w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach. Dzwoniąc pod podany w ogłoszeniu numer dowiaduje się jednak, że oferta nie pochodzi bezpośrednio od wynajmującego. Aby otrzymać adres oferowanego mieszkania należy zapłacić, najczęściej około 200 złotych. A co potem? Możemy spodziewać się wszystkiego – oferta okazuje się nieaktualna, właściciel mieszkania wcale nie chce go wynajmować albo podany nam przez agencję adres w ogóle nie istnieje. Nie liczmy na jakiekolwiek wyjaśnienia ze strony pośrednika – raczej nie będzie nam dane się z nim ponownie skontaktować.
Warto sprawdzać
Informacje o nieuczciwych agencjach bez trudu znajdziemy w internecie, chociażby w portalach społecznościowych. Przed wykonaniem telefonu do jakiejkolwiek agencji warto zatem sprawdzić opinie na jej temat. Czerwona lampka powinna nam się zaświecić w momencie, gdy agent żąda od nas zapłacenia za podanie adresu lokalizacji czy za to, że przez jakiś czas będzie szukał mieszkania zgodnego z naszymi oczekiwaniami.