Lato to okres wielu promocji cenowych, łatwo więc trafić na ciekawe mieszkania w naprawdę atrakcyjnych cenach. Oczywiście najłatwiej znajdziemy atrakcyjne oferty mieszkań z rynku wtórnego. Jest ich więcej, mamy większy wybór jeżeli chodzi o lokalizację, a sprzedawcy prywatni wydają się być bardziej elastyczni w negocjacjach niż deweloperzy. Jednak uwaga – nie wszędzie używane znaczy tańsze. W przeważającej większości polskich miast ceny mieszkań z rynku wtórnego są niższe niż tych z rynku pierwotnego, ale są dwa wyjątki. To Warszawa i Kraków. Tutaj taniej kupimy mieszkanie nowe. Wynika to głównie z faktu, że w tych miastach w cenie jest dobra lokalizacja. Tymczasem możliwości tworzenia nowych nieruchomości w najatrakcyjniejszych miejscach są bardzo mocno ograniczone – trudno przecież wyobrazić sobie, że na krakowskim Rynku stanie nowy apartamentowiec. Przy okazji miasta te pozostają najdroższymi i najtrudniej w nich o nieruchomości w okazyjnych cenach.
W przypadku wynajmu mieszkania niebagatelną rolę w obniżaniu cen w okresie letnim grają studenci. Wielu właścicieli mieszkań godzi się bowiem na wynajem studentom na okres roku akademickiego, a nie kalendarzowego. Studenci ostatnich lat także opuszczają wynajmowane dotąd mieszkania. Co za tym idzie, latem mieszkania pustoszeją, a właściciele chcąc szybko znaleźć nowych lokatorów decydują się na obniżanie cen.