Możliwości są coraz mniejsze
Sto tysięcy złotych – o tyle w ciągu roku spadła zdolność kredytowa trzyosobowej rodziny z dochodem wynoszącym pięć tysięcy złotych netto. Dzisiaj dostanie ona w formie kredytu na trzydzieści lat niecałe 362 tysiące złotych. W dużym mieście pozwoli to na zakup średnio 23,7 metrów kwadratowych mieszkania z rynku wtórnego. Ten wynik jest najniższy od trzech i pół roku. Najbardziej ten spadek odczują mieszkańcy Łodzi, Katowic i Zielonej Góry – za sto tysięcy złotych, których nie dostaną, mogliby kupić około trzydzieści metrów kwadratowych mieszkania z rynku wtórnego. Z kolei w Warszawie kwota, o jaką spadła zdolność kredytowa modelowej rodziny pozwoliłaby na zakup zaledwie czternastu metrów kwadratowych. Dla stworzenia kalkulacji Lion’s Bank przyjął, że kredytobiorcy zobowiązują się do korzystania z bankowego rachunku i karty kredytowej i – jeśli to niezbędne – wykupują w danym banku dodatkowe ubezpieczenie.
Z czego to wynika?
Jak łatwo się domyśleć, spadek zdolności kredytowej i rosnące ceny kredytów są wynikiem nowych obowiązków i opłat, jakie w ostatnim czasie zaczęły ciążyć na bankach. Głównie przyczynił się do niekorzystnych zmian nowy podatek bankowy – po jego wprowadzeniu marże kredytowe wzrosły niemal automatycznie. Według Lion’s Banku marża wynosi dzisiaj średnio 2,09%. Dla porównania w grudniu ubiegłego roku było to 1,75% a w kwietniu 2015 roku 1,78%. Bezpośrednio przekłada się to na zwiększenie miesięcznych rat kredytu, a to w prosty sposób prowadzi do obniżenia zdolności kredytowej modelowej rodziny.
Źródło: TVN24 BiŚ