Dom z odpadów?
Recycling może być przydatny w wielu dziedzinach. Jak się okazuje, da się go wykorzystać również w budownictwie. Drewno z odzysku, odpady z kamieniołomów wykorzystane przy elewacji czy kartonowo-gipsowe ścianki działowe z materiałów z recyklingu jeszcze nie są powszechnie wykorzystywane, jednak można znaleźć domy zbudowane z użyciem tak nietypowych materiałów. Poza dbałością o środowisko mają one jeszcze jedną istotną zaletę – zużywają bardzo mało energii.
Budynki pasywne są oszczędne i zdrowe
O domach pasywnych powiedziano już bardzo dużo. Ich przeciwnicy zwracają uwagę na wysokie koszty postawienia taiego domu. Zwolennicy odpowiadają, że koszty te zwrócą się szybciej, niż mogłoby się sceptykom wydawać. Zużycie prądu w takim budynku może być nawet dziesięć razy niższe niż w domu zbudowanym tradycyjnymi metodami. Na ogrzewaniu rocznie można zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych. Ponadto decydując się na budowę domu pasywnego można liczyć na dopłaty ze środków publicznych. Łatwo obliczyć, jak szybko zwrócą się poniesione koszty. Aspektem, o którym mówi się nieco rzadziej, jest wpływ domów na nasze zdrowie. Mieszkańcy domów pasywnych czują się podobno znacznie lepiej. Nie da się tego jednak zweryfikować w tak miarodajny sposób, jak zużycia energii, dlatego ten argument nie jest znaczący.
Ekologia się opłaca
O tym, że Polacy przekonują się do ekologicznych nowinek stosowanych w budownictwie świadczyć może duża popularność kolektorów słonecznych. Szacuje się, że korzysta się z nich w około trzystu tysiącach domostw w całym kraju. Na ich popularność niemały wpływ miały zapewne specjalne programy dofinansowania takiej inwestycji. Podobnie ma być z budownictwem pasywnym. Zaciągając kredyt na budowę takiego domu można liczyć na dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Istnieje możliwość otrzymania bezzwrotnej pożyczki w wysokości nawet pięćdziesięciu tysięcy złotych. Cała kwota przeznaczona na ten cel ma wynosić trzysta milionów złotych.