Rekordowa popularność
Głosy o tym, że pieniędzy na dopłaty w ramach programu może zabraknąć, słychać już od dawna. Rekordową popularność Mieszkanie dla Młodych zyskało po nowelizacji przepisów. Od września do końca listopada ubiegłego roku złożono wnioski na kwotę 333 milionów złotych. To więcej niż między styczniem i sierpniem 2015 roku (292 miliony złotych) i prawie tyle samo, co w całym roku 2014 (336 milionów złotych). Powodem wzrostu zainteresowania programem było przede wszystkim dopuszczenie do programu nieruchomości z rynku pierwotnego. Warto też pamiętać, że od stycznia roku bieżącego zwiększył się wymagany dla kredytobiorców wkład własny. Wzrost liczby wniosków pod koniec 2015 roku mógł więc być podyktowany chęcią zaciągnięcia kredytu przed styczniem. Jeżeli ta teoria znajdzie potwierdzenie, liczba wniosków w pierwszym kwartale 2016 roku spadnie. Jeżeli jednak popularność programu pozostanie na poziomie z końca roku 2015, pieniędzy w programie może zabraknąć już w połowie roku.
Limity mają duży wpływ
Duży wpływ na popularność programu mogą mieć też nowe limity, które wejdą w życie w pierwszym kwartale tego roku. Jeżeli wysokość limitów zostanie obniżona, automatycznie zmniejszy się wybór mieszkań dostępnych w ramach programu. Same limity budzą wśród ekspertów sporo emocji. Z ich obserwacji wynika, że potrafią zmieniać się co kwartał o kilkanaście procent bez uzasadnienia w sytuacji ekonomicznej. Limity ustalane są na podstawie wskaźnika kosztów odtworzeniowych metra kwadratowego, który pokazuje koszty budowy metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych i publikowany jest dwa razy w roku przez wojewodów. Limit cen mieszkań w ramach MdM to 110 procent wskaźnika dla ryku pierwotnego i 90 procent dla wtórnego. Teoretycznie więc, przy niewielkich zmianach wskaźnika, również limity nie powinny ulegać większym zmianom. Obserwacja zmian limitów pokazuje, że w praktyce jest inaczej.
Źródło: http://bit.ly/1RG1YAO, http://bit.ly/1PnzFCu